Tajemniczy przedmiot, który niemal każdy zna, ale niewielu wie, dlaczego jest ważny, a jeszcze mniej osób go używa: kartonowy amortyzator wibracji dołączany do napędów dyskietek, który podczas transportu ma chronić głowicę zapisu/odczytu przed uszkodzeniami.
Ale do czego właściwie służy, dlaczego nie powinniśmy go wyrzucać, a jeśli już go nie mamy, dlaczego warto zdobyć jeden?
A jeśli mamy go pod ręką, kiedy i dokładnie jak należy go używać?

Po prawej zmodyfikowana wersja do późniejszych napędów, która może być używana również we wcześniejszych modelach.
A DLACZEGO ISTNIEJĄ DWA RÓŻNE WERSJE???
Charakterystyczną cechą napędów dyskietek 5,25" jest to, że głowica odczytu jest stosunkowo wrażliwa na wstrząsy, po prostu taka jest jej konstrukcja. Wstrząsy rzadko występują podczas normalnej pracy mechanizmu, ale podczas transportu już tak. Dotyczy to zarówno przenoszenia napędu do znajomego (co w ostatnich dekadach nie jest już tak powszechne), jak i sytuacji, gdy wylicytowałeś go na aukcji i dostarcza go poczta, albo gdy sam go sprzedajesz i wysyłasz nowemu właścicielowi.
Dlaczego dotyczy to głównie napędów dyskietek 5,25"? Starsze, 8" dyskietki rzadko miały wersje mobilne (ale gdy były transportowane, również potrzebowały takiej ochrony, choć zdarzało się to znacznie rzadziej), a w przypadku napędów 3,5" mechanika i "ścieżka parkowania" głowicy są zupełnie inne. Ciekawostką jest, że początkowo Commodore produkował również takie kartonowe zabezpieczenia dla wersji 3,5", ale powodowały one więcej problemów (np. zakleszczenie lub strzępienie się papieru wewnątrz mechanizmu) niż korzyści, więc szybko z nich zrezygnowano.

Krótko używane kartonowe zabezpieczenie do napędów 3,5"
Wracając do głównego tematu: w przypadku napędów "dużych dyskietek" karton służy kilku celom podczas transportu:
- Karton zapobiega przemieszczaniu się ruchomej głowicy odczytu/zapisu podczas transportu, chroniąc ją przed uszkodzeniami mechanicznymi i ewentualnym rozregulowaniem.
- Karton absorbuje wstrząsy i uderzenia podczas transportu, które mogłyby uszkodzić delikatne części mechaniczne, zwłaszcza mechanizm przesuwu głowicy i szyny.
- Zapobiega zderzeniom głowicy z innymi częściami napędu lub przypadkowemu przesunięciu się do krańcowych pozycji szyny.
Na podstawie pierwszych dwóch punktów można odpowiedzieć na często zadawane pytanie: czy karton należy używać z otwartymi czy zamkniętymi drzwiczkami? Oczywiście zamkniętymi, ponieważ wtedy głowica opiera się na kartonie. Dotyczy to również sytuacji, gdy oryginalny karton fabryczny zahacza o mechanizm zamykający, co może sugerować, że jest przeznaczony do transportu z otwartymi drzwiczkami. To błędne przekonanie, nigdy nie transportuj napędu w ten sposób!
Ostatni punkt realizowany jest przez wystający element kartonu, który podczas wkładania przesuwa głowicę do pozycji końcowej przy pierwszym sektorze i tam ją utrzymuje. Dlatego potrzebny jest karton, a nie wystarczy wycięta z kartki A4 podróba. Jeśli chcesz zrobić taki w domu, użyj grubszego kartonu (ale nie grubszego niż sama dyskietka!).
W każdym razie, jeśli chcesz wydrukować taki sobie, tutaj znajdziesz plik PDF do wydruku dla wcześniejszej wersji, a tutaj dla późniejszej, uniwersalnej.

Wcześniejszy, fabryczny karton o numerze katalogowym 251171-02, używany w klasycznych napędach 1541 i 1551.

Późniejszy, fabryczny karton o numerze katalogowym 251171-03, używany w dowolnym napędzie 5,25".
Oczywiście wiele osób nie bawi się w takie światowe rozkosze i po prostu wkłada starą dyskietkę do napędu. To rozwiązanie kompromisowe. Z pewnością lepsze niż nic, ale nie spełnia trzeciego punktu, czyli przesunięcia głowicy do pozycji Track 1. Dlatego jeśli możesz użyć kartonu, trzymaj się tego - a jeśli nie masz takiej możliwości, pozostaje dyskietka, która przynajmniej częściowo zapewnia ochronę.
Oczywiście tylko w oryginalnej wersji. Chyba że odetniesz część z -02, aby zrobić z niej -03, nie modyfikuj kartonu! Oto zły przykład, który ktoś produkuje i możesz go kupić za odpowiednią sumę, choć nie robi nic więcej niż stara dyskietka, ponieważ brakuje mu elementu przesuwającego głowicę. Nie płac za coś takiego!

Źle wykonana kopia kartonu 251171-03, ale przycięta.
W przypadku serii 1540-1541-1541C-1541 II-1551-1570 powyższe informacje wystarczą. Jeśli jednak mamy napęd 1571, jest jeszcze jedna ważna rzecz do wiedzy.
Są to stosunkowo nowoczesne, dwustronne napędy, co oczywiście oznacza, że mają głowice zapisu/odczytu zarówno pod, jak i nad dyskietką. Chociaż Commodore stworzył w nich zasadniczo solidną, dopracowaną konstrukcję (choć w niemieckich zasilaczach z filtrami zakłóceń czasami bez ostrzeżenia spala się wbudowany w gniazdko sieciowe filtr zalany żywicą!), mocowanie górnej głowicy nie zostało wykonane zbyt dobrze.
To znaczy, tylko jeśli oczekujemy, że mechanizm zaprojektowany na kilka lat życia będzie działał nienagannie po 30 latach :)
Problem polega na tym, że przy otwartych drzwiczkach sprężyna górnej głowicy jest ciągle napięta, co przez lata, a nawet dekady przechowywania napędu na półce z otwartymi drzwiczkami, powoduje wyraźne zmęczenie materiału. Ta usterka jest całkowicie nie do naprawienia, konieczna jest wymiana całego mechanizmu (co oczywiście można zrobić tylko poprzez kanibalizację innego 1571).
Taki 1571 nie będzie już w stanie odczytać strony B dyskietki, więc w trybie C128 nie będzie działał prawidłowo (lub w ogóle). Drobiazg, ale ważny, jeśli nie używamy go z C128, nadal będzie świetnie działał w trybie jednostronnym.
Z powyższych powodów zaleca się przechowywanie 1571 nie tylko podczas transportu, ale także na co dzień z zamkniętymi drzwiczkami, do czego również zaleca się użycie kartonowego zabezpieczenia głowicy.
Jest jeszcze jeden częsty wariant, z którym możesz się spotkać. Na podstawie japońskich znaków zgaduję, że mógł być akcesorium do 1541-II z japońską mechaniką, do której pasuje, ale nie mam dokładnych informacji:

Prawdopodobnie karton pochodzenia japońskiego
Jego użyteczność jest dość przypadkowa. Pasuje do 1541-II z japońską mechaniką, w Mitsumi/Newtronics mechanika się zacina, nie da się go w pełni wsunąć. W przypadku "puchatych" napędów jest odwrotnie, pasuje do Mitsumi/Newtronics, ale w Alps nie da się go w pełni wsunąć:

Japoński karton w 1541-II z japońską mechaniką

Japoński karton w 1541 z mechaniką Mitsumi/Newtronics

Japoński karton w 1541 z mechaniką Alps
I żeby po tylu panikach i straszeniach było coś uspokajającego:
W przypadku Datasette Commodore nie przewidział żadnych kartonowych zabezpieczeń zastępujących kasetę, można je spokojnie przechowywać i transportować bez nich :)